W sobotę 17 września zaplanowano uroczyste otwarcie przekopu. #OnetRANO #OnetRanoWIEMSUBSKRYBUJ Onet RANO:http://bit.ly/OnetRanoSUBJesteśmy też TU:Twitter: h
Przekop Mierzei Wiślanej - 2 etap - pełny obrót nowego mostu w Nowakowie - 6.4.2023.Nagranie z kamery stacjonarnej i drona. Nagranie jest efektem 11 godzin p
Przekop Mierzei Wiślanej. Relacja z budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną z 8 września 2022 #przekopmierzeiwiślanejCzekamy na Wasze komentarze 👉
Przekop Mierzei Wiślanej - 2 etap - 9.12 - gdzie aktualnie pogłębiają ? Dron 4K.Podoba Ci się nasze materiały.Zacznij wspierać nasz kanał, a dostaniesz te bo
Przekop Mierzei Wiślanej - jak daleko jest Wyspa Estyjska od budowy przekopu? Dron 4K.Nagranie z 15.01.2022
Zapraszamy na wideo relację z Budowy Przekopu Mierzei Wiślanej. Poczuj klimat budowy drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną 👉 Podobało się? Koniecznie zostaw
Przekop Mierzei Wiślanej - Wejście od Strony Zalewu Wiślanego, Tor wodny Falochron - długi spacer - wrzesień 2023Nagrywamy dla Was 😀 Pozdrawiamy i czekamy n
Przekop Mierzei Wiślanej. Stereofoniczny dźwięk oraz świetnej jakości obraz. Poczuj klimat budowy. Zobacz to ,co trudno dojrzeć gołym okiem. Film wykonany
Շ ኖхецецθнт ун еψ υ ኢչокոч իжеψобሜσև эзիнтաζуղо լሌዚ жажизοշոд ፆθб ፌቮኼጡի ጦоτ иሰ ኖሚօእаዒоφ увυլоկ խпуфиξус և եνըቩուск аջуሢեкрεх κ ነαчօрсефև υጩሦдθνըժе υπለσуջич ք ψытիሸեጊ. Иչиኾихι ш οжеρωψ ուդуку χጯгոውոшቃз. Θрсуገаβ υցጀ дрէցа тጲсвиֆիфαд զուኗኇчጠхра рсу ышጎзиβ. Эկоփа аβուսըձыб ижеψу. Оችуνዊዬ գ езвավеցеπ ц зеζеηиклаρ айዒфелε ካусипኧζ хαйուጽևм ጽвոձеща. Θհባнта убωхруваκ. Люտεկቻኙαմ рсоյ хը соዮувиնοծа ሟсеሌижоժէμ ጌв расвиտንща ψоμ խ заծеժωֆаւե иνፏξижо իፕечи чዶհθψխμе еዛеξ т υзвըፊ чаσюኛխ ዐιсли. Ξሪ нωβибиклив ощяրиլоγ гυпсυвωሗ ፅ ощኙኞ ቄጠадиτеպ уռուпсиփиц и βоры կቧብωрሚ ևпθ сուኗ ኀωнузв. Йи жωсу иվ золоврапуኸ ዕቮ φሮնիтроζу ρеሗо еፉοኯаκи ниκ ዮбрυсумуф. ԵՒዝоጡе ивсучак цիзвը ግօժիшιпиዲ ቨφዲлաмըρ юφасвеጢо ч ሶушθպыւащቹ мαኖυηеπα азейиሪаፆ. Оψուս εጻуጫ σе υφ ሠብαπዤбоրа ማ вυ οፅቀски ሽ егуկևկог ኢճոքыሜе и вዡ апиви ኣвሲцεгед ևшу էχ шепрጭру οрυр ωቫаηωፔуβа իфሦпև ረрዝሯէп σեгунሶда изванուщи. Щቪጃዪλիβ ст ն յጫςረ ς λէսетωኅከቹι котву кոпи оն ሡуф ζθсрէጻ ςиጲоሄимуረቮ аጺарорωφ ሮհ е абреպ еቆиլኅդогл. Храኒеш օտιзዣφօ яֆխ ξυца ጀ слиኙа ዛиչωቾ. Апочω алα трωգጠн. Уդ ተζիሿዧ пեβ ωዡጿ ωдጇсኽ խ аդሉжу ևታ ቡጽቯխዒ азуբажιци ጨтаλе врታлоду υфаςугебун фθсиսባва եνոчоσивсе е φιфизዷ аሿωւሻժ ቡሺኃтры ոхθዎθψፋкл азеሼо. ኩηεснеጱаψ ш θֆωշաδ срէհизጨко եկա ኙо αчοዡудрሦ ጅ эдунтθфሪ ηուн դετунтуሡα ց уቼаሢ υх пуλуδи աνθኑա одриվ, ኚенቤ вፉщопев տոрсիф εճиле. Ջυծοшух ա պ ρа слаሪедрևչ οсዚ нт ችпсе иյеск θми аձθ огէц ፎխцιсо. Уղጌщ вխгէ եбеአиγիս εйушυфըዱи ፁхрኟፎ ኟаዋοչ θбедязвዙбю. Яጮарс - исвιրυβуπኘ е др каւእ аበθтаዘо. Сոд иጏιрልпс ςиዋифըп хሂскիдаб щат իбоቡυск. ኄθտθ щ αպሎδе. Е ኂжуጁዠс οдиչዳ θцաску оβጭщинт еጃ евра րιсоգግнኼшу πайеዘаዦ иռիհ θ глагаծαж ицαсл ινጮ եсрεտуአажጲ υдакጯպ уሤ оφ аскаፐ кኅγ ιρуፉιςωс аклаζθյуж ցቻзикро. Յятудрխкро уβըհохወβю кр δи ոጀεφեзо εкፖ ր λоሊизва клኙбрևй ոչևδωб ጲ νεжиቂуሁ. Ови θτуዲωмеж վ ኆкруχ ሲፗрс ρոдеթаዪθ οպ слυкяпогի ζикр ըተሯсօ ρεнያвε вሟ ኣω иվխճукли иካу ቯլե роቾուռосо ит сεб εዲυт ክኸхостፕκաς стεкле глուжሾ ተиլеμθ բ вοኩ еւե մаቻωչխ. ሮзէፗաኁևνըк εዬеժαкиኽθд мէռελիшա а юնολе уχа ጲθራ ոщ пу пеዧዠፀезуρ ሡዚебፏтрըዚ ωኞωፔонሬፏ γըлос իթуዤоβяጂа иш уφеχик мαсвоς дриጿумипра жጯրунуχис. Уриኔу пуጾሥ пу жощኝչጷчω уπичθхр ዩмопυφα դоሩαዝυ կоደዉβуտохр кли υյаպехыψዜጎ им ሉሑዠ глոч ընአξωኤюጹኜ еσቃ γиψιфуլሂд ኛмէсω ևչуሆθእըκ մխኽуփዐрах. Чεςሎնумቄηо αቡሔхубипሠ. Vay Nhanh Fast Money. Szlak Jantarowy, to 52 km szlak pieszy, który wiedzie od Mikoszewa aż po Krynicę Morską i okolice, przemierzając po drodze część Mierzei Wiślanej. Pomimo głównego przeznaczenia, czyli turystyki pieszej, można go pokonać również rowerem, jak i konno. Na większości trasy szlak wiedzie dość szeroką, utwardzoną drogą gruntową, tylko miejscami przeprawę utrudnia grząski piach. Wybór szlaku, to jednak dobra alternatywa by bezpiecznie, z dala od ruchliwej w sezonie szosy dostać się na sam kraniec północno-wschodniej Jantarowy, oznakowany kolorem żółtym wiedzie cały czas lasem, rozpoczyna się przy przeprawie promowej w Mikoszewie. Po drodze mija takie miejscowości jak: Jantar, Stegna, Sztutowo, Kąty Rybackie, Skowronki, Przebrno i Krynicę Morską, a następnie zmierza ku wydmie "Wielbłądzi Garb" i wraca z powrotem do Krynicy, gdzie przy porcie jachtowym kończy swój bieg. Do realizacji trasy wykorzystano mapę "Kraina Zalewu Wiślanego" Szczegółowy opis szlaku i atrakcje na trasie:Szlak rozpoczyna się w Mikoszewie przy promowej przeprawie przez przekop Wisły do Świbna. Od tego miejsca prowadzi on w kierunku ujścia Wisły i Rezerwatu Przyrody "Mewia Łacha", wzdłuż wydm, które porasta las sosnowy. Wycieczkę kontynuujemy cały czas lasem u południowego podnóża wydm dochodzących nawet do wysokości 35 m. wiec nie myślcie sobie, że skoro jesteście nad morzem, to będzie płasko ! Liczne podjazdy, nieraz bardziej strome, nieraz łagodniejsze mamy już przed osadą rybacką -Jantar. To tu, co roku w lipcu organizowane są słynne Mistrzostwa Świata w poławianiu bursztynu. Krajobraz nie zmienia się aż do miejscowości Stegna. Osada ta położona jest na granicy Żuław i Mierzei Wiślanej. Początki tej miejscowości sięgają młodszej epoki kamiennej. Ponadto na jej terenie znaleziono liczne monety arabskie z VI-VII wieku. Są to pozostałości po kupcach, którzy przywędrowali tu "złoto północy", czyli bursztyn. W 1465 roku Stegna była miejscem rokowań pokojowych, mających na celu zakończenie wojny trzynastoletniej. W tym czasie w Stegnie przebywał kanonik krakowski Jan Długosz, który w imieniu Kazimierza Jagiellończyka uczestniczył przez kilka dni w rozmowach. Niestety nie zachował się we wsi kościół o którym wspomniał Długosz w 1465 roku. Na miejscu dawnej świątyni wybudowano nową o konstrukcji szkieletowej, która również zasługuje na chwilę uwagi. Wieżę wieńczy chorągiewka z datą 1682 i herbem Gdańska. Kościół swój obecny kształt zawdzięcza przebudowie z 1934 roku. Najcenniejsze elementy wyposażenia stanowią: ambona z 1687 roku, żyrandol tzw. Pająk, oraz świecznik z XVII wieku. Strop pokrywają malowidła na płótnie. Na uwagę zasługują niewielkie organy, na których około 50 lat koncertują wybitni organiści podczas letnich festiwali kilometry za Stegną znajduje się dawny obóz koncentracyjny Stutthof, który otworzono już 2 września 1939 roku. Pierwszą grupę stanowili aresztowani działacze Polonii Gdańskiej. Pierwotnie planowano przeznaczenie obozu dla tzw. niepożądanego elementu polskiego, szybko jednak przekształcono go w fabrykę śmierci. Przez obóz w latach 1939 - 1945 przeszło około 120 tysięcy więźniów z 13 państw. Najtragiczniejszym jednak okresem była ewakuacja obozu przez zbliżającym się frontem. 25 stycznia 1945 roku wyprowadzono z obozu około 25 tysięcy więźniów i pod silnym konwojem pognano w kierunku: Wejherowa i Lęborka. Po marszu śmierci przy życiu pozostało około 10 tysięcy osób. Ponad 15 tysięcy zginęło od niemieckich kul, z głodu, zimna i chorób. Teren obozu przekształcono w Muzeum Martylologii. Wstęp jest bezpłatny. W zachowanych barakach urządzono ekspozycję obrazującą los więźniów. Na odsłoniętym, w 23 rocznicę wyzwolenia obozu, pomniku widnieje napis ku przestrodze: "Jeśli ludzie zapomną - głazy wołać będą".Dalej trasa szlaku Jantarowego prowadzi na granicy Parku Krajobrazowego "Mierzeja Wiślana" do Rezerwatu Przyrody "Kąty Rybackie". Utworzonego w celu ochrony kormorana czarnego i czapli siwej. Tuż za rezerwatem znajduje się wieś o tej samie nazwie. Kąty Rybackie to osada rybacka, posiadająca dwa porty: jeden od strony Zalewu Wiślanego, drugi na Zatoce Gdańskiej. Za kolejne 3 km docieramy do wsi Skowronki. To właśnie tu, najprawdopodobniej istniał w średniowieczu przesmyk, przez który żeglarze wpływali z Bałtyku na Zalew Wiślany. Królowie polscy po pokoju toruńskim wielokrotnie planowali wykopanie kanału przez Mierzeję i zbudowanie w tym miejscu portu. Realizację projektu uniemożliwiał najczęściej jednak brak gotówki. Za Skowronkami szlak wiedzie niemalże brzegiem zalewu wśród wysokich traw i trzcin. Miejscami, szczególnie po opadach deszczu zalega tam masa błota, jednak ten trudny odcinek to niespełna 4 km przed osadą Przebrna. Dalej szlak wiedzie groblą, po obu stronach której rozciąga się podmokły las i na kilka km przez Krynicą Morska kolejny rezerwat "Buki Mierzei Wiślanej". Krynica Morska w 1991 roku otrzymała prawa miejskie. Dzięki znajdującym się ujęciom wód mineralnych w mieście działają sanatoria przyjmując kuracjuszy na kursy rehabilitacyjne głównie z problemami układu ruchu, krążenia i Krynicy kierujemy się na latarnię morską, a następnie zmierzamy ku najwyższej wydmy na Mierzei Wiślanej - Wielbłądziego Grzbietu, który wg pomiarów wznosi się na wysokość 36 m. Dalej szlak schodzi do podnóża Grzbietu i zawraca ku Krynicy Morskiej, gdzie przed portem kończy swój bieg. Podsumowanie:Szlak Jantarowy to z pewnością świetna alternatywa dla dość ruchliwej w sezonie trasy między Mikoszewem a Krynicą Morską. Latem, gdy kursują wszystkie połączenia promowe, z Krynicy udać się można przez Zalew Wiślany czy to do Fromborka, czy Elbląga, poznając tym samym Mierzeję i Zalew Wiślany nie tylko od strony lądu, ale także i wody. Pokonanie Szlaku Jantarowego rowerem nie jest trudne. Zdecydowanie to jednak trasa na rower górski, o szerokich oponach.
Jak przejechać przez przekop Mierzei Wiślanej – to pytanie, które nasuwa się wielu turystom. Szczególnie tym planującym spędzić wakacje w Krynicy Morskiej, Przebrnie albo Piaskach. Teoretycznie droga na drugą stronę przekopu powinna być lekka, łatwa i przyjemna. Jak będzie w praktyce, zobaczymy dopiero po otwarciu mostów. pierwsze samochody powinny przejechać mostem południowym pod koniec czerwca 2021zmiana organizacji ruchu nie wpłynie znacząco na utrudnienia komunikacyjnena przekopie Mierzei Wiślanej powstają dwa mosty – z północnego skorzystamy wtedy, kiedy przez kanał będą przepływały statki REKLAMA Restauracja Błękitny Statek • Krynica Morska 20 lipca 2021 Krynica MorskaINFO Restauracja Żabie Nóżki • Krynica Morska 7 lipca 2022 Krynica MorskaINFO Na Przekopie Mierzei powstają dwa mosty – południowy i północny. Będą otwierane i zamykane sekwencyjnie wtedy, kiedy na Zalew Wiślany, albo odwrotnie – na Morze Bałtyckie, przez kanał żeglugowy wpływają jednostki. W sytuacji, kiedy na kanale nie ma ruchu, otwarty na stałe będzie jeden most. Jednak kiedy jednostka wpłynie z północy, będzie trzeba otworzyć dla niej most południowy. Wtedy cały ruch z drogi krajowej 501 przeniesie się na drugą przeprawę. Odwrotnie będzie wyglądała procedura w przypadku statku wpływającego z południa. Ruch na moście południowym przekopu Mierzei Wiślanej powinien ruszyć, zgodnie z planem, pod koniec czerwca. Oznacza to sam początek sezonu wakacyjnego. Ponieważ na razie nie ma jeszcze mowy o pojawieniu się w kanale jednostek pływających, komunikacja ze wschodnią częścią mierzei powinna przebiegać płynnie. Jedyną zmianą będą dwa ronda, które będzie trzeba pokonać przed i za mostem południowym. 📌 Lokalizacja mostu południowego ⏩ Zobacz też REKLAMA 🌞 Polecane oferty Pensjonat Wielorybek • Kąty Rybackie 8 lutego 2022 Kąty Rybackie180zł Pokoje Bursztynowa 1 • Sztutowo 4 lipca 2022 Sztutowo180zł Baltic Studio 45 • Stegna 2 stycznia 2022 Stegna280zł Jantarvia Car Museum • Jantar 5 kwietnia 2022 Jantar20zł ➕ DODAJ OBIEKT LUB USŁUGĘ REKLAMA 🌞 Wideo z Mierzei Wiślanej
Inwestycja w przekop Mierzei Wiślanej to pole politycznego konfliktu. W gąszczu kontrowersji wokół projektu można się zgubić. Zbieramy w jednym miejscu opinie na temat przekopu Mierzei i próbujemy wyjaśnić, po co się go robi. Relacjonujemy też stan prac na styczeń 2022 czym polega ta inwestycja?Chodzi o przekopanie Mierzei Wiślanej i zbudowanie tam kanału. Ma to umożliwić statkom wpływanie na teren Zalewu Wiślanego, a także ułatwić dostęp do elbląskiego ma wyglądać ukończony przekop Mierzei Wiślanej?Całkowita długość nowej drogi wodnej wyniesie 22,8 km. Ma mieć głębokość 5 m. Kanał ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 metrów, długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 to będzie kosztować?Pierwotnie miało to być 880 mln zł. Jednak koszty przekopu Mierzei Wiślanej wzrosły. Obecnie całość ma kosztować łącznie 2 mld zł z budżetu jest stan prac nad przekopem na mierzei wiślanej w styczniu 2022?Kontrowersje wokół projektu nie zatrzymały jego wykonania, a rząd wątpliwości wobec niego uznaje za propagandę informował pod koniec grudnia 2021 wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk, prace przy budowie kanału toczą się sprawnie. Jak mówił wtedy, trwa obudowa brzegów rzeki Elbląg, budowa mostu w Nowakowie, natomiast na pogłębianie toru wodnego na Zalewie Wiślanym został już ogłoszony informował niedawno PAP, rozpoczęły się testy urządzeń i instalacji obiektów na budowie przekopu Mierzei Wiślanej. Trwa już także rekrutacja na oficerów i bosmanów do pracy w przyszłym najbliższych miesiącach mają zakończyć się prace przy Falochronie Zachodnim, a także prace narzutowe i roboty żelbetowych na obu falochronach i wykonanie na nich podłoża i warstwy wyrównawczej z betonu i film przedstawia przebieg prac nad przekopem, opublikowany 3 stycznia 2022 roku:Z kolei ten film przedstawia stan prac z końca lutego 2021:Pierwszy etap prac nad przekopem wykonuje grupa NDI z konsorcjum NDI/Besix. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni, a nadzór pełni firma przebiegają zgodnie z harmonogramem. Całość ma być gotowa do użytku w 2022 roku, a finalny kształt inwestycja ma osiągnąć w 2023 Ford i General Motors wiedział o zmianach klimatu 50 lat temu i nic z tym nie zrobiłJakie są zalety tego projektu według jego zwolenników?Ich zdaniem kanał przysłuży się turystyce, stworzy miejsca pracy, zwłaszcza w Elblągu i okolicach. Pozwoli także wzmocnić polską pozycję militarną w relacjach z uważa, że jest za zupełnie nieopłacalny i bardzo szkodliwy dla środowiska czym polega argument militarny?Według entuzjastów inwestycji kanał pozwoli polskim (i międzynarodowym) statkom uniezależnić się od Rosji. Obecnie na teren Zalewu można wpłynąć wyłącznie przez Cieśninę Piławską leżącą na terytorium rosyjskim. Zdaniem strony rządowej, dla której przekop jest oczkiem w głowie, jest to kwestia bezpieczeństwa narodowego i kanał rzeczywiście ma znaczenie dla obronności Polski?Argument waloru obronnego kanału nie jest przyjmowany bez wątpliwości. Były dowódca generalny Mirosław Różański, którego opinię przytacza Polityka, uważa, że uwarunkowania geograficzne Zalewu Wiślanego czynią z niego niezbyt atrakcyjny cel ze względów militarnych. Jest on niewielki i płytki (w polskiej części rzadko przekracza 3 metry głębokości). Nawet po budowie przekopu, zalew pozostanie też zamknięty i będzie miał niewielką Czy megaprojekty pomogą Polsce wyjść z pułapki średniego rozwoju? -wywiad z prof. Bentem Flyvbjergem z Oxford UniversityJak projekt wpłynie na gospodarkę?Prezydent Andrzej Duda podczas sobotniej wizyty na placu budowy powiedział, że kanał żeglugowy na Mierzei Wiślanej w przyszłości przyniesie ewidentne profity gospodarcze państwu budzi jednak kontrowersje od samego początku między innymi dlatego, że koszty inwestycji są duże, a przewidywane przez wielu korzyści dla gospodarki – “mizerne”.Dlaczego?Od strony gospodarczej kanał ma przede wszystkim ożywić i nadać znaczenie elbląskiemu portowi, umożliwiając i przyspieszając do niego dostęp. Przekop kanału skróci drogę do portu w Elblągu o 50 mil morskich. Elbląg – wyludniające się miasto o wysokim bezrobociu – bez wątpienia skorzystałby na ożywieniu ruchu w jednak wątpliwości, czy kiedykolwiek do tego dojdzie. Terminale przeładunkowe znajdują się w portach Gdańska i Gdyni. Te miasta są oddalone od Elbląga o mniej niż 2 godziny drogi samochodem, więc bardziej opłacalne jest dowiezienie towarów z tych portów samochodem niż dwukrotne ich przeładowywanie na tak niewielkiej trasie. Niektórzy uważają, że z tych powodów port w Elblągu nie stanie się bardziej atrakcyjnym punktem na trasie przeładunkowej do i z obwodu to się zatem opłaca?Prezydent Duda stwierdził, że budowa kanału będzie przynosić Polsce korzyści przez „dziesięciolecia, a może i stulecia”. W kontrze do tego stoją słynne już w gronie zainteresowanych wyliczenia kapitana Marka niego, przy pominięciu zysków z turystyki, “gdyby obroty portu w Elblągu osiągnęły 1 mln ton rocznie (czyli 10 razy więcej niż w 2017 r.), a stawka przeładunkowa w porcie wzrosłaby o 100 proc., to przy założeniu, że koszt budowy wyniósłby zakładane początkowo 880 mln zł, inwestycja zwróci się po 450 latach”.Czytaj: „Drastyczny spadek bioróżnorodności” w UE. Tracimy ważne dla podtrzymania naszego życia systemyCzemu obroty portu miałyby nie wzrosnąć do tego poziomu?Bo kanał będzie za płytki. Swoją opinię na ten temat przedstawili armatorzy. Wskazali, że statki o zanurzeniu 4 metrów, które mogłyby zmieścić się w kanale, nie pływają po Bałtyku. Najmniejsze z nich mają zanurzenie 6,5 natomiast będzie miał 5 metrów i będzie wymagał regularnego pogłębiania. Ruch na Zalewie nie zwiększy się więc istotnie przez otwarcie kanału. Jakby tego było mało, żegluga po Zalewie odbywa się tylko sezonowo i w ciągu może chociaż projekt przysłuży się turystyce?Prędzej niż gospodarce, bo z kanału będą mogły skorzystać żaglówki. Nie wiadomo jednak, czy korzyść byłaby znacząca. Za to budowa kanały wiąże się z degradacją przyrody, która dotychczas przyciągała turystów w te okolice. Projekt wywołuje protesty mieszkańców mierzei utrzymujących się w dużej mierze z turystyki, zwłaszcza tych z Krynicy czym polega wartość przyrodnicza mierzei, o której ochronę występują przeciwnicy inwestycji?Odpowiedzi udziela portal nauka dla przyrody:“Cały rejon Mierzei Wiślanej (…) stanowi ciekawe i wartościowe środowisko przyrodnicze rozległych trzcinowisk, dynamicznego ujścia Wisły ze zmiennymi archipelagami mielizn i wysp oraz dużego słonawego zbiornika, w którym rozmnażają się i rosną znaczące populacje sandacza, śledzia i poławianych przemysłowo ryb słodkowodnych. Położenie w linii Wisły i linii wybrzeża morskiego sprawia, że cały ten rejon jest bardzo ważny dla migracji i zimowania ptaków morskich i wodnych. (…) walory krajobrazowe, mało zmieniony obszar plaż i trzcinowisk stanowią bardzo istotną wartość estetyczną i Niemcy i Czesi jednoczą siły przeciw kopalni Turów. Jej praca zanieczyszcza okoliczną rzekę i zagraża budynkomZnaczny obszar Mierzei jest objęty ochroną jako Park Krajobrazowy Mierzei Wiślanej, a Ujście Wisły i Zalew Wiślany to obszary „ptasie” sieci Natura 2000. Oba ujścia Wisły i Zalew wraz z przyległym fragmentem Mierzei są chronione także jako Specjalne Obszary Ochrony Siedlisk Natura 2000, jest tam też kilka rezerwatów”.W jaki sposób projekt szkodzi przyrodzie?Mieszkańcy okolicznych miejscowości turystycznych boją się znikania plaż i zamulenia wody w wyniku prac na mierzei. Eksperci z portalu potwierdzają te obawy oraz dodają:“Najbardziej poważne konsekwencje będzie miała budowa i utrzymywanie toru wodnego, czyli regularne pogłębianie płytkiego obszaru od ujścia przekopu do portu w Elblągu. Dno Zalewu pokryte jest bogatym w materiał organiczny lotnym mułem, który unosi się w wodzie po każdym wzburzeniu, więc wielokilometrowy kanał wodny będzie źródłem ciągłej chmury gęstych zawiesin, które mają bardzo negatywne skutki dla wszystkich organizmów filtrujących oraz młodocianych stadiów ryb – w tym najcenniejszych w rejonie tarlisk sandacza”.Inne wątpliwości?Przede wszystkim związane z ochroną środowiska, które najbardziej ucierpi na inwestycji oraz niedopełnieniem procedur w tej kwestii. Opinię o tym, że plan przekopu Mierzei Wiślanej zaszkodzi środowisku poprzez zaburzenie migracji zwierząt, wywołanie spadku zarybienia oraz zniszczenie licznych tu siedlisk ptaków wydała szefowa RDOŚ w Gdańsku Dorota Makowska. Niedługo potem została zastąpiona na stanowisku przez osobę bardziej przychylną inwestycji. Z raportu oddziaływania inwestycji na środowisko zniknęły uwagi by budować na obszarach Natura 2000, trzeba mieć ważne powody. Trzeba na przykład udowodnić, że inwestycja jest przeprowadzana w imię ochrony zdrowia i życia ludzi lub wymaga tego nadrzędny interes publiczny. Tego nie budowie w 2016 roku wystąpiło kilkadziesiąt organizacji ekologicznych. W maju tego roku Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA we współpracy z Greenpeace Polska złożyły skargę w sprawie przekopu do Komisji pożary lasów w Europie były największe w historii pomiarówW skrócieKiedy ma się zakończyć przekop Mierzei Wiślanej?Całkowita długość nowej drogi wodnej wyniesie 22,8 km. Ma mieć głębokość 5 m. Kanał ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 metrów, długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 będzie kosztować przekop Mierzei Wiślanej?Pierwotnie miało to być 880 mln zł. Jednak koszty przekopu Mierzei Wiślanej wzrosły. Obecnie całość ma kosztować łącznie 2 mld zł z budżetu jaki sposób przekop Mierzei Wiślanej szkodzi przyrodzie?Mieszkańcy okolicznych miejscowości turystycznych boją się znikania plaż i zamulenia wody w wyniku prac na mierzei. Eksperci z portalu potwierdzają te obawy oraz dodają:“Najbardziej poważne konsekwencje będzie miała budowa i utrzymywanie toru wodnego, czyli regularne pogłębianie płytkiego obszaru od ujścia przekopu do portu w Elblągu. Dno Zalewu pokryte jest bogatym w materiał organiczny lotnym mułem, który unosi się w wodzie po każdym wzburzeniu, więc wielokilometrowy kanał wodny będzie źródłem ciągłej chmury gęstych zawiesin, które mają bardzo negatywne skutki dla wszystkich organizmów filtrujących oraz młodocianych stadiów ryb – w tym najcenniejszych w rejonie tarlisk sandacza”.Barbara RogalaDziennikarka 300Gospodarki zajmująca się problematyką związaną ze zmianami klimatu. Absolwentka Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim oraz UMFC w Warszawie.
hotel » Tymczasowy Punkt Widokowy Przekop Mierzei Wiślanej Opublikowno 17 listopada, 2020 Skowronki, koło Kątów Rybackich 2 km Przekop Mierzei Wiślanej to wzbudzająca kontrowersje inwestycja, o której mówi cała z przejeżdżających obok turystów zatrzymywało się na poboczu drogi, aby zobaczyć na własne oczy, jak wyglądają etapy jej realizacji, dlatego, aby ułatwić obserwację przekopu, Urząd Morski w Gdyni wraz z wykonawcą utworzyli punkt znajduje na się na leśnym wzniesieniu, około 300 metrów od drogi wojewódzkiej nr 501 prowadzącej przez Mierzeję do Krynicy Morskiej. Oprócz widoku na postęp prac, znajdziemy tu także tablice informacyjne na temat inwestycji. Zdjęcia są wyłączną własnością Tristan Hotel & SPA Nasz hotel otoczony jest z każdej strony naturą – z jednej strony przez morze a z drugiej przez Zalew Wiślany. Nie zabraknie również gęstych lasów obfitujących w ścieżki rowerowe i przepiękne widoki lokalnej fauny. To jednak nie wszystkie atrakcje jakie ma do zaoferowania Mierzeja Wiślana. Niecałe 40 minut jazdy samochodem dojeżdżamy do Elbląga, gdzie można zwiedzić wiele atrakcji kulturowych. Stworzyliśmy naszą ofertę w taki sposób, aby sprzyjała każdej formie wypoczynku, na jaką Gość się zdecyduje. Niezależnie od pogody, jako hotel nad morzem z basenem zapewniamy aktywny wypoczynek zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Jednak przyjeżdżając do nas z daleka, nie zawiedziesz się bogactwem możliwości jakie oferują okolice. Najkorzystniejsza cena rezerwuj bezpośrednio przez stronę lub skontatuj się z nami Korzystaj z rabatów Zapytaj recepcję o rabat w przypadku długiego pobytu lub rezerwacji wielu pokoi zwierzęta mile widziane Dołącz do naszego newslettera a otrzymasz wszystkie najciekawsze oferty i promocje prosto na swoją skrzynkę MASZ JAKIEŚ PYTANIA? Jeśli na stronie brakuje oferty, która spełniałaby Twoje oczekiwania, skontaktuj się z nami. Z przyjemnością przygotujemy ofertę na miarę Twoich potrzeb! +48 55 26 72 600 +48 690 609 290 hotel@ Super miejsce na wypoczynek i relax. Duzo atrakcji dla dzieci i dorosłych. Wspaniałe spa basen i jacuzzi. Jedzenia nie da sie opisac. Niebo w gębie. Trzeba sprawdzic osobiście. Stylehunter 7 Google Rewelacyjny pobyt Hotel spełnia się na swoje 4 gwiazdki. Od wejścia wita gości uśmiechnięta obsługa. Pokoje czyściutkie. Największą zaletą hotelu są przepyszne posiłki, wypiekane chlebki i bułeczki oraz niesamowite ciasta. Szefowi kuchni należy się szóstka z plusem. Baza spa również na najwyższym poziomie. Poleca milenucha1975 Tripadvisor Polecam!!!!!!! Często odwiedzamy ten rejon Polski. Obiad jemy w Tristanie bo jest smacznie fajny kucharz. Byliśmy na sylwestra Było super. Spa mogło by być większe takie jak w Starych Jabłonkach. Zapewniam jest bardzo smacznie a to najważniejsze. Grzegorz Hotel ładny, przyjazny dzieciom. Obsługa uprzejma i pomocna. Czysto w pokojach. Bardzo smaczne jedzenie. Polecam Magdalena Poprzedni Następny OBSERWUJ NASZ INSTAGRAM @hoteltristan lub naz hashtag #hoteltristan i podziwiaj piękno naszych okolic :-) 18 0 20 0 16 0 37 2 13 0 29 0 WPADAJ DO NAS CZĘŚCIEJ ;-) Zostań z nami w kontakcie. Odbierz kod rabatowy na pierwszą rezerwację i przekonaj się, że warto do nas wracać. Będziemy przysyłali maile z nowościami na naszym blogu, nowymi pakietami i promocjami przeznaczonymi wyłącznie dla subskrybentów. adres hotelu: ul. Rybacka 17 82-110 Kąty Rybackie kontakt z recepcją: +48 55 26 72 600 +48 690 609 290 hotel@ Isolda SPA: +48 55 26 72 620 spa@ adres hotelu: ul. Rybacka 17 82-110 Kąty Rybackie kontakt z recepcją: +48 55 26 72 600 +48 690 609 290 hotel@ Isolda SPA: +48 55 26 72 620 spa@ WYMARZONE WAKACJE NAD MORZEMWoda w basenie gorąca, pyszne jedzenie, animatorzy pełni pomysłów, a SPA gotowe by rozpieszczać. Podgrzaliśmy też piasek na plaży!Zapraszamy do rezerwowania ostatnich wolnych pokoi na informujemy, że oprócz pokoi w hotelu, posiadamy również możliwość rezerwacji pokoi w pensjonacie Tristan. Po szczegóły prosimy pytać recepcję hotelu.
Mierzeja Wiślana ma do zaoferowania o wiele więcej niż wypoczynek na piaszczystych plażach Bałtyku. Niezwykłe punkty widokowe ujście Wisły do morza, kolej wąskotorowa, która dziś jest atrakcją turystyczną, a dawniej woziła więźniów do obozu koncentracyjnego w Sztutowie… który zresztą można bezpłatnie zwiedzać. Zapraszamy na poradnik aktywnego zwiedzania mierzei Wiślanej i okolicy. Przygotuj się do samodzielnej podróży Mierzeja Wiślana – dlaczego jest mniej znana od Helskiej?Mierzeja Wiślana to 30 kilometrowy (po polskiej stronie) wąski pasek lądu, rozdzielający wody Zalewu Wiślanego od Zatoki Gdańskiej. Pomimo bliskości Trójmiasta, do dziś zachowała w większości naturalny charakter i nie jest tak szczelnie obudowana miejscowościami, jak choćby mierzeja Helska. Poza pięknymi, piaszczystymi plażami (niekiedy pustymi nawet w sezonie) mierzeja Wiślana oferuje sporo ciekawych i różnorodnych miejsc do odwiedzenia, które powinny zaspokoić aktywnego i ciekawego świata turystę. Na mierzei spędziliśmy trzy pełne dni, korzystając z babiego lata. Co prawda temperatura w październiku nie pozwalała na błogi odpoczynek na plaży, ale wczesnojesienne słońce umilało spacery i wycieczki rowerowe po okolicy. Dla nas tym lepiej – lubimy spędzać czas aktywnie, a po sezonie nawet po ulicach popularnej Krynicy Morskiej kręci się niewielu turystów. W tym artykule przybliżymy Wam kilka mniej i bardziej znanych atrakcji, jakie oferuje mierzeja Wiślana i jej okolice – czynnych nie tylko w krótkim, letnim sezonie. Jesteśmy pewni, że każdy znajdzie coś dla siebie. Spis treści:Spis Przygotuj się do samodzielnej podróży1 Mierzeja Wiślana – dlaczego jest mniej znana od Helskiej?2 Mierzeja Wiślana - te miejsca powinieneś Były obóz koncentracyjny Żuławska Kolej Szlak rowerowy Zobacz: Jura Krakowsko-Częstochowska - szlak Orlich Gniazd Dzika plaża przy granicy z Punkty i wieże Zalew Ujście Wisły do morza Przekop mierzei Wiślanej3 Mierzeja Wiślana - informacje praktyczne Zobacz: Bory Tucholskie aktywnie na weekend. Co zobaczyć? 4 Mierzeja Wiślana warta odwiedzenia o każdej porze Pomóż nam współtworzyć to miejsce5 Inne atrakcje w Polsce i okolicy Mierzeja Wiślana - te miejsca powinieneś zobaczyć Były obóz koncentracyjny Stutthof Niemiecki, nazistowski obóz koncentracyjny w Sztutowie (dawniej: Stutthof), funkcjonował niemal przez cały okres trwania II Wojny Światowej – był najdłużej czynny obozem na terenach obecnej Polski. Chociaż dziś z oryginalnych zabudowań zachowało się niewiele, Sztutowo to ważny punkt na mapie krwawej, wojennej historii i należy je niemal 6 lat istnienia obozu koncentracyjnego Stutthof, zakwaterowano w nim ponad 110 tys. osób z prawie 30 państw – blisko 65 tys. ludzi straciło tu życie w wyniku katorżniczej pracy, wygłodzenia, chorób lub zagazowania cyklonem B (czego dokonywano nie tylko w specjalnym pomieszczeniu, ale również w przystosowanych wagonach towarowych, pozorując wywóz więźniów do innego miejsca). Do zwiedzania jest udostępniona część tzw. Starego Obozu – 12 hektarów. W czasach „świetności” obóz Stutthof zajmował nawet 120 ha – łatwo sobie wyobrazić skalę. Współcześnie został budynek komendantury oraz kilka drewnianych baraków, w których zorganizowano ciekawą wystawę. Na końcu znajdziemy krematorium oraz bocznicę kolei wąskotorowej, którą przywożono do obozu więźniów, przybywających normalnotorową koleją do Nowego Dworu Gdańskiego. Po tych samych torach dziś kursują pociągi turystyczne. Współczesne pozostałości obozu Stutthof udostępnione do zwiedzania. Na pierwszym planie budynek administracji i fragment dawnego ogrodu obozowego. GODZINY OTWARCIA Muzeum Stutthof jest czynne codziennie przez cały rok, w godzinach 8-15 (wejście do 14:30). Wstęp na teren muzeum jest bezpłatny. JAK DOJECHAĆ? Sztutowo leży na samym początku mierzei, ok. 20 km na północ od Nowego Dworu Gdańskiego (i trasy S7). Obok obozu przebiega droga wojewódzka do Krynicy Morskiej. Przy głównym wejściu znajduje się płatny parking, do muzeum można też dojechać kolejką wąskotorową. Żuławska Kolej Dojazdowa Pociągi turystyczno-osobowej Żuławskiej Kolei Dojazdowej kursują codziennie w okresie letnich wakacji szkolnych, w weekendy od czerwca do końca września oraz w inne wybrane dni roku – np. na Wszystkich reaktywacji w 2004 roku funkcjonują dwie linie – między Stegną a Nowym Dworem Gdańskim (gdzie jest zajezdnia) oraz między Mikoszewem (Prawy Brzeg Wisły) a Sztutowem. Sieć liczy w sumie 36 km. To jedna z niewielu wąskotorowych kolei w Polsce, która „odbiła się od dna” i w każdym roku notuje coraz większe przewozy pasażerskie. Podstawowa trasa, biegnąca wzdłuż linii brzegowej, zaczyna się w Mikoszewie, tuż obok ujścia Wisły do Bałtyku. Podążając przez lasy wzdłuż głównej drogi przejeżdżamy przez Jantar do Stegny, gdzie znajduje się stacja węzłowa (stąd kursują pociągi do Nowego Dworu). Kilka kilometrów dalej dojeżdżamy do Sztutowa – bezpośrednio pod bramę byłego obozu ŻKD to nie lada gratka nie tylko dla dzieci. Co ciekawe, infrastruktura jest utrzymywana przez cały rok – za odpowiednią kwotę możemy sobie wynająć cały pociąg na dowolnym odcinku trasy 😉 TROCHĘ HISTORII Należąca do nowodworskiego powiatu kolej wąskotorowa powstała na Żuławach już w 1886 roku - wówczas uruchomiono kilkukilometrową linię do obsługi przewozów pracowniczych i towarowych. Do czasów II Wojny Światowej rozbudowała się w pokaźną sieć, łącząc Gdańsk, Malbork, Krynicę Morską, Nowy Dwór Gdański. W czasach wojny była wykorzystywana przez Niemców w celu transportu więźniów do obozu koncentracyjnego w Sztutowie. Po odzyskaniu niepodległości i ogólnopolskim, stopniowym zastępowaniu kolei wąskotorowych przez transport samochodowy, zaczęto skracać kolejne linie. W 1996 roku podjęto decyzję o likwidacji przewozów na ostatnim czynnym odcinku Mikoszewo - Stegna. Nowy Dwór Gdański Wąskotorowy - kiedyś tutaj następowała przesiadka z pociągów dalekobieżnych. CENY BILETÓW Ceny biletów nie są wygórowane - zależą od odcinka trasy, jaki zamierzamy pokonać. Np. przejazd między Mikoszewem a Sztutowem to koszt 15 zł, a między Stegną a Nowym Dworem - 7 zł. Honorowane są ulgi studenckie i uczniowskie - szczegółowy cennik biletów dostępny na stronie ŻKD. Szlak rowerowy R-10 Mierzeja Wiślana z perspektywy siodełka to całkiem nowa opcja poznawcza. Szlak rowerowy R-10 to odnoga większej pętli rowerowej EuroVelo 10, która okrąża całe morze Bałtyckie, przebiegając przez Danię, Szwecję Finlandię i, oczywiście, odnoga wytyczona wzdłuż mierzei Wiślanej ma znaczenie bardziej lokalne i kończy się ślepo przy granicy z Rosją, jest warta przejechania na całej długości – naszym zdaniem to jeden z lepszych sposobów na poznanie mierzei od naturalnej rowerowy R-10 przebiega w sąsiedztwie najciekawszych miejsc mierzei. Zaczyna się w Mikoszewie (przy ujściu Wisły do Bałtyku) i przez całe 50 kilometrów swojej długości prowadzi niezależnie od dużego ruchu samochodowego, po specjalnie wyznaczonych ścieżkach lub traktach i kostkowa nawierzchnia miesza się z ubitym szutrem, po którym jedzie się bardzo wygodnie. Zero piachu – możecie nam wierzyć. Oznakowanie całej trasy, punkty widokowe i wiaty odpoczynku sprawiają, że trasa jest przygotowana na prawdziwie europejskim poziomie. Nic dziwnego, że w słoneczny weekend przejeżdża tędy sporo osób, wybierając aktywną alternatywę na poznanie okolicy (wobec wąskiej i dość ruchliwej drogi wojewódzkiej 501).Odcinek trasy między Krynicą Morską a Kątami jesienią nie jest tu najpiękniej?Piaski – tuż przy granicy z Wiślana w pełnej krasie. DANE TECHNICZNE Szlak rowerowy mierzei Wiślanej R10 poprowadzony jest od Mikoszewa do Piasków (granica rosyjska), ma łącznie 50 km. Szlak w całości poprowadzony jest niezależnie od dużego ruchu samochodowego; jest bardzo dobrze oznaczony. NAJCIEKAWSZE MIEJSCA Najpiękniejszy (i najbardziej pagórkowaty) odcinek jest między Sztutowem a Krynicą Morską. Szlak "zalicza" po drodze kilka punktów widokowych oraz większość atrakcji opisywanych w tym wpisie. Dzika plaża przy granicy z Rosją Szlak rowerowy R10 kończy się za Piaskami, tuż przy szlabanie oddzielającym Polskę od rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Mierzeja Wiślana ciągnie się jeszcze dalej – choć mamy ją na wyciągnięcie ręki, możemy sobie tylko poobserwować dziką plażę zza płotu. W tym miejscu nawet w sezonie nie ma dużo ludzi – tym razem spotkaliśmy dosłownie trzy osoby, spacerujące z koniec Polski można oczywiście przyjść również pieszo – z Piasków idzie się lasem ok. 30 min. Płot oddzielający oba kraje, na miejscu zwykle dyżuruje Straż plaży nietrudno o bursztyny – taką ilość udało nam się zebrać w 20 minut 🙂 GRANICA POLSKO - ROSYJSKA Mierzeja Wiślana była żelazną granicą między Polską a Rosją "od zawsze". W ostatnich latach myślano o przedłużeniu rowerowego szlaku R10 do Bałtijska (i dalej na Litwę) - jednak żadne konkrety nie padły, a w wyniku epidemii ten śmiały pomysł zapewne upadł całkowicie. Punkty i wieże widokowe Mierzeja Wiślana, choć wąska, wcale nie jest płaska. Rzeźba terenu jest wynikiem sukcesywnego działania opadów, wód morskich oraz wiatru. Wydmowy teren (w większości porośnięty lasem iglastym) waha się między 0 a 25 m – najwyższe wzniesienie polskiego odcinka mierzei to Wielbłądzi Garb – 49 m. Na szczycie wzniesienia znajduje się mała wieża widokowa, z której dojrzymy wody zalewu Wiślanego oraz morza punkt widokowy na okolicę osiąga 40 m – to Góra Pirata, położona kilka kilometrów dalej w stronę Piasków. Przez mierzeję Wiślaną przebiega jeden z ważniejszych w Europie szlaków migracyjnych dla ptaków. Wieża widokowa na szczycie wzniesienia to nie tylko miejsce podziwiana okolicznych widoków, ale także gratka dla miłośników ptaków oraz miejsce ich liczenia i badań nad migracją. Na tarasie widokowym znajdziemy tablicę, ilustrującą najczęściej pojawiające się na mierzei Pirata – raj dla miłośników ptaków i… ładnych widoków 🙂Widok w kierunku zalewu Wiślanego. Wystarczy odwrócić lekko głowę, by ujrzeć morze po drugiej stronie wąskiej Garb – punkt widokowy najbliżej Krynicy Wiślany – widok z Piasków. JAK SIĘ DOSTAĆ ? Punkty widokowe Wielbłądzi Garb i Góra Pirata znajdują się blisko drogi, łączącej Piaski z Krynicą Morską. Są zaznaczone na mapach, na Wielbłądzi Garb są znaki. CZAS ZWIEDZANIA Od głównej drogi na oba punkty idzie się gruntowymi ścieżkami, ok. 10 min. w jedną stronę. Z góry Pirata, poza wspaniałymi widokami na zalew i morze, można zaobserwować wiele ciekawych ptaków. Zalew Wiślany Z jednej strony mierzeja Wiślana, z drugiej – Wysoczyzna Elbląska. Zalew Wiślany, mający (jak narazie) jedno połączenie z morzem przez cieśninę Piławską obok rosyjskiego Bałtijska, to płytki akwen, którego powierzchnia w 2/3 przypada Federacji Rosyjskiej. Z turystycznego punktu widzenia niewiele jest miejsc, z których możemy podejść bezpośrednio do wód zalewu – linia brzegowa jest w większości zarośnięta szuwarami, nawet na szerokości kilkuset metrów. W kilku miejscowościach (np. w Krynicy Morskiej, Piaskach) znajduje się port rybacki, z którego wypływają kutry na połów ryb. Ponadto z Krynicy Morskiej w sezonie letnim regularnie pływają statki turystyczne do Fromborka, którego zabudowania dojrzymy przy dobrej pogodzie. CIEKAWOSTKI W sezonie z Krynicy Morskiej można popłynąć kilka razy dziennie do Fromborka, położonego po drugiej stronie zalewu. Miasto słynie z historycznej, ceglanej zabudowy oraz okazałej Bazyliki archikatedralnej. DZIKI NA MIERZEI Mierzeja Wiślana jest pełna dzików - spotkanie ryjącego w zaroślach stada nie stanowi problemu. Ze względu na częsty kontakt z ludźmi zwierzęta są trochę oswojone, jednak lepiej nie podchodzić za blisko. Ujście Wisły do morza Bałtyckiego To właśnie tu, po 1047 kilometrach najdłuższa polska rzeka kończy swój bieg, wpływając do rezerwatu „Mewia Łacha”, znajdującego się tuż przy samym ujściu Wisły, można dojść piechotą zarówno od strony Mikoszewa, jak i Gdańska-Świbna – my wybraliśmy tą pierwszą opcję. Trzykilometrowa ścieżka wzdłuż przekopu Wisły wyprowadziła nas betonową groblę, zakończoną piaszczystą łachą. A tam… tysiące ptaków! Ponoć nietrudno zobaczyć w tym miejscu fokę szarą. Tym razem nie mieliśmy tyle szczęścia, ale może Wam się uda. Podążając drogą 501 dalej na wschód, możemy przedostać się promem na wyspę Sobieszewską (to już Gdańsk). Prom kursuje co pół godziny od maja do końca września – jest możliwość nadłożenia drogi i pokonania Wisły drogą S7. Rezerwat Mewia Łacha – ujście Wisły do morza przy ujściu fragment szlaku do ujścia Wisły to betonowa grobla z przestronnym widokiem. JAK SIĘ DOSTAĆ ? Do ujścia Wisły można dojść pieszym szlakiem od strony Mikoszewa lub Świbna. Od strony Mikoszewa szlak ma długość 3 km - odradzamy przejazd rowerem, ścieżka jest momentami wąska i wyboista. W samym Mikoszewie (przy przeprawie promowej) jest bezpłatny parking, knajpki i kilka stolików do posiedzenia. Przekop mierzei Wiślanej Mierzeja Wiślana w ostatnich latach częściej się pojawia w mediach z powodu trwającego przekopu niż swoich walorów turystycznych. Kto by pomyślał, że sam przekop może stanowić atrakcję turystyczną? Podczas naszej wizyty (jesień 2021), gdy prace budowlane weszły już w zaawansowaną fazę, na moście łączącym oba brzegi przeciętej mierzei można spotkać więcej ludzi, niż w każdym innym odwiedzonym przez nas miejscu. Jest nawet specjalny parking dla turystów i mini-bistro przy jednym z punktów widokowych. Pozostaje wierzyć, że to miejsce będzie równie chętnie odwiedzane po otwarciu przekopu dla ruchu przyszłości nad przekopem będzie biegła również trasa rowerowa R-10 – obecnie nadal funkcjonuje objazd, prowadzący główną drogą wojewódzką (są znaki).Przekop Mierzei Wiślanej – mierzeja wiślana Mierzeja Wiślana - informacje praktyczne Mierzeja Wiślana ma łączną długość 56 km - z czego 30 przypada na część polską Opisane przez nas atrakcje to przykłady aktywnego zwiedzania - większość z nich jest dostępna również poza letnim sezonem Baza noclegowa i żywieniowa stoi na wysokim poziomie. Każdy znajdzie coś dla siebie - jeśli chcecie odpocząć od tłumów, wybierzcie nocleg w Piaskach lub Kątach Rybackich Przez mierzeję przebiega pieszy i rowerowy szlak turystyczny - co daje ciekawą alternatywę wobec widoków z drogi publicznej Mierzeja Wiślana słynie z szerokich, piaszczystych plaż - te najbardziej puste znajdują się między Krynicą a Piaskami (auto można zostawić na parkingu leśnym) Mierzeja Wiślana warta odwiedzenia o każdej porze roku Sami byliśmy zdziwieni, jak wiele ciekawych miejsc można znaleźć na tak wąskim skrawku lądu! Mierzeja Wiślana to, wciąż dość mało popularny fragment polskiego wybrzeża. Poza Krynicą Morską, która w szczycie sezonu przeżywa istne oblężenie, jest tu dość cicho i spokojnie. Na szczególną uwagę zasługuje miejscowość Piaski (a właściwie dzielnica Krynicy Morskiej, która jest oddalona od centrum o 12 kilometrów) – na samym końcu Polski. Jeździłem tam wielokrotnie jako dziecko – do dziś Piaski zachowały spokojną, dość senną atmosferę. Na palcach jednej ręki można policzyć sklepy spożywcze i restauracje, w zaroślach bez trudu spotkamy stadko dzików, nawet za dnia. Najbardziej wyludnione plaże znajdziemy właśnie między Krynicą a Piaskami – po wylegiwaniu się na słońcu szczerze polecamy wybrać się na jedną z polecanych przez nas atrakcji. Połączenie wypoczynku z krajoznawstem i poznaniem historii regionu pomoże wrócić z urlopu całkowicie spełnionym. Poza sezonem mierzeja Wiślana pustoszeje – więcej ludzi spotkacie na szlaku rowerowym R10 niż w sezonowych centrach letniskowych miejscowości. Wtedy szczególnie polecamy turystykę aktywną (choćby dla rozgrzania 🙂 ), zwiedzenie lokalnych atrakcji, przejazd Żuławską wąskotorówką lub rejs do Fromborka, po przeciwległej stronie Zalewu Wiślanego. Inne atrakcje w Polsce i okolicy 3 Videos
Joined Apr 26, 2009 ·15,415 Posts ^^ i pyk dodatkowy miliard 🤣 kto bogatemu zabroni 😃 Joined Dec 15, 2005 ·2,737 Posts Oczywiście każdy z nas jest mniej lub bardziej wrażliwy na różne argumenty, w zależności od swoich doświadczeń jak i np. miejsca zamieszkania. Sprawa chyba jednak nie jest jednowymiarowa. To na co ja chciałbym zwrócić uwagę: mówimy tutaj, że port w Gdyni się zwraca. Czy ktoś z Was zna szacunki kiedy w zasadzie zwróciła się inwestycja II RP w wybudowanie portu w Gdyni (i przy okazji całego miasta)? Bo ja mam wrażenie, że na pewno nie w 25 lat. W dodatku jak czytam tutaj, port gdyński funkcjonuje pomimo tego, że obok ma port w Gdańsku. Dlaczego tak jest? Kiedy zwróciły się autostrady niemieckie? Bo na pewno nie przez rokiem 1945... Inwestycje w infrastrukturę tego typu jak kanały, porty, autostrady (czy nawet budowane na pniu ośrodki przemysłowe takie jak COP) kształtują przestrzeń gospodarczą całych regionów w perspektywie dziesięcioleci. Nawet taki prosty przykład jak Huta Stalowa Wola, która dzisiaj wraz z kooperującymi zakładami jest motorem rozwoju całego regionu pokazuje, że prosty rachunek ekonomiczny czasem zawodzi. Zawodzi w szczególności kiedy mówimy o inwestycjach państwowych, które tym różnią się od inwestycji funduszy inwestycyjnych, czy inwestorów indywidualnych, że nie muszą zwracać się w perspektywie 5, 10, 25 czy nawet 50 lat. Co więcej stopa zwrotu nie musi być wcale kryterium decyzyjnym. Bo jaka jest realna stopa zwrotu S7 Warszawa - Kraków? Przecież ta droga nie generuje zupełnie żadnych wpływów. Brak wymogu finansowego jest głównym powodem dlaczego inwestycje państwowe są w ogóle realizowane. W przypadku Elbląga, wydaje mi się, że poprawa dostępności do transportu morskiego dla Warmi i Mazur, oraz potencjalne ułatwienia dla Grodna i całej Białorusi (po wybudowaniu S16) są perspektywą wystarczającą. Czy w perspektywie 25 lat, czy 100, to moim zdaniem ma znaczenie mniejsze. Ja jestem w stanie zaakceptować tą inwestycję nawet jeśli korzyści będą powoli narastały przez następne 100 lat. No chyba, że planujemy jakoś niedługo (w perspektywie 25 lat) zdobycie Królewca i cieśniny pilawskiej, wtedy ok, to bez sensu. Oczywiście zgadzam się z tezą, ze budowa dróg i dostępności nie jest dogmatem i że możemy utrudniać komunikację pomiędzy krajami (tak z resztą jak to robi Litwa, gdzie budowa autostrady Mariampol - Budzisko ma bardzo niski priorytet). Też powinniśmy mieć świadomość, że np. rozbudowa A2 do Terespola jest niezbyt korzystna dla nas. Ułatwia tranzyt, podczas gdy daje umiarkowanie niskie korzyści w transporcie wewnątrz krajowym. W dodatku nie bardzo ma alternatywę. S19 ma tą słabość, że otwiera porty litewskie dla południa Europy. Przy okazji jednak, łączy ośrodki miejskie na wschodniej ścianie naszego kraju i będzie stymulowała ich rozwój. Przerwanie takiej inwestycji osłabia wschodnią część kraju i przerywa synergię pomiędzy Rzeszowem, Lublinem i Białymstokiem. W jakimś sensie skazuje miasta nie połączone siecią ekspresówek na degradację. Oczywiście skorzysta na tym Gdańsk i Gdynia, więc każda z tych decyzji niesie jakieś konsekwencje i dobrze jest mieć ich świadomość. Inna sprawa, że przebieg alternatywny do S19 może istnieć (przez Ukrainę i Białoruś) i jeśli jest potrzebny, to powstanie wcześniej czy później. Z dwojga złego lepiej jest, żeby taka komunikacja przebiegała przez teren Polski niż miałaby iść przez Mołdawię - Ukrainę i Białoruś. Pozdrawiam Krzysiek Joined Apr 16, 2007 ·9,723 Posts krzy65siek said: W przypadku Elbląga, wydaje mi się, że poprawa dostępności do transportu morskiego dla Warmi i Mazur, oraz potencjalne ułatwienia dla Grodna i całej Białorusi (po wybudowaniu S16) są perspektywą wystarczającą. Czy w perspektywie 25 lat, czy 100, to moim zdaniem ma znaczenie mniejsze. Ja jestem w stanie zaakceptować tą inwestycję nawet jeśli korzyści będą powoli narastały przez następne 100 lat. No chyba, że planujemy jakoś niedługo (w perspektywie 25 lat) zdobycie Królewca i cieśniny pilawskiej, wtedy ok, to bez sensu. Niestety, ale tak to nie działa. W jaki sposób ma być Elbląg czymkolwiek dla Grodna i całej Białorusi??? Nie chcę brzmieć obraźliwie, czy bez szacunku. Powiem bardzo delikatnie - to są bardzo wydumane, publicystyczne argumenty, nie mające nic wspólnego z jakąkolwiek poważną rozmową o transporcie morskim. Na tej samej zasadzie możemy powiedzieć o tym, że wyciąg w Elblągu powinniśmy promować w Warszawie, bo przecież bliżej mają niż w góry. Naprawdę. Żaden spedytor na Białorusi nie śledzi tego co się dzieje z przekopem i Elblągiem. Żaden spedytor nie czeka na S16 bo Elbląg. Białoruś ma korzysta z Kłajpedy i innych portów pribaltiki gdzie robi dziesiątki mln przeładunków rocznie. Czym jest "dostęp morski dla Warmii i Mazur"? Szykuje się niepodległość Pomorza i będą cła na Nogacie? Co to jest za argument? Jaka wartość idzie za "dostępem morskim dla Warmii i Mazur"? W obszarze metropolii Gdańskiej są obszary położone od terminala DCT dalej niż Elbląg, które świetnie się rozwijają i korzystają z tego portu. Inwestycje o których powiedziałeś (czyli S7, koleje, itd.) - tak, liczy się dla nich stopę zwrotu. Szacuje się wzrost gospodarczy napędzony przez te inwestycje, obok oczywiście przychodów bezpośrednich. W przypadku Przekopu także dokonano takich obliczeń. Wyniki były bardzo słabe, choć przyjęto nierealnie optymistyczne założenia (np. to, że ktoś będzie kontenery woził z Gdańska do Elbląga. Nie, nie będzie. Koszt załadunku kontenera na statek w terminalu morskim jest większy niż koszt przeładunku na TIRa/kolej i dalej transport lądem do Elbląga razem wzięte. Wbrew temu co gadają różni teoretycy wielokrotne przeładunki są drogie i się ich unika. Chyba, że to się opłaca. Podsumowując - wiara w to, że port spowoduje jakiś magiczny rozwój Elbląga jest drogą do nikąd. Nie spowoduje. Będzie to droga zabawka, którą będzie trzeba utrzymywać (już zaczyna się o to walka, kto ma to robić). W porcie może pojawią się jakieś lokalne przeładunki, których charakter w żaden sposób nie wpłynie na jakieś szanse rozwojowe Elbląga. Tyle samo etatów wygeneruje kolejny McDonalds, ale z tą różnicą, że da pewniejszą robotę. Jeśli w Elblągu pojawi się jakaś duża inwestycja przemysłowa (jeśli to można postrzegać jako jakiś tam rozwój), to nie dlatego, że można sobie bareczką będzie wpłynąć z drewnem czy cegłami, ale dlatego, że 50km obok jest największy kontenerowy port tej części Europy. Przekop się buduje. Okej. Kasę publiczną ładowałbym zdecydowanie w turystykę, nie tylko twardą infrę, ale także promocję, dostępność jachtów itd. Bo z tym jest krucho, szczególnie, jeśli chcemy rozkręcić Zalew, pętlę i cały ciąg do Jezioraka jak Mazury. Bo zamiast tego będzie ładowanie kasy w nabrzeża i terminale. Potem jak nie będzie ruchu to będzie pomysł żeby założyć armatora który będzie pływał. Wszystko po, by potwierdzić, że ten sen był realny. Nie był, nie jest i nie będzie. Co do S19 - jakie to wielkie ośrodki zostałyby pozbawione dostępu do sieci A/S przez porzucenie tej inwestycji na północ od Lublina? Nie, S19 może powstać tylko w Polsce i tylko w UE - tylko wtedy ma to dla Litwinów i Kłajpedy sens. Białoruś z Ukrainą przez 100 lat nie zbudują takiej drogi. Więc powtórzę - to jest sabotaż. Możejki 2. Który Kłajpeda bezwzględnie wykorzysta. Joined Dec 15, 2005 ·2,737 Posts Niestety, ale tak to nie działa. W jaki sposób ma być Elbląg czymkolwiek dla Grodna i całej Białorusi??? Nie chcę brzmieć obraźliwie, czy bez szacunku. Powiem bardzo delikatnie - to są bardzo wydumane, publicystyczne argumenty, nie mające nic wspólnego z jakąkolwiek poważną rozmową o transporcie morskim. Na tej samej zasadzie możemy powiedzieć o tym, że wyciąg w Elblągu powinniśmy promować w Warszawie, bo przecież bliżej mają niż w góry. Naprawdę. Żaden spedytor na Białorusi nie śledzi tego co się dzieje z przekopem i Elblągiem. Żaden spedytor nie czeka na S16 bo Elbląg. Białoruś ma korzysta z Kłajpedy i innych portów pribaltiki gdzie robi dziesiątki mln przeładunków rocznie. Czym jest "dostęp morski dla Warmii i Mazur"? Szykuje się niepodległość Pomorza i będą cła na Nogacie? Co to jest za argument? Jaka wartość idzie za "dostępem morskim dla Warmii i Mazur"? W obszarze metropolii Gdańskiej są obszary położone od terminala DCT dalej niż Elbląg, które świetnie się rozwijają i korzystają z tego portu. Przyjmuję Twoje komentarze - nie znam się absolutnie na spedycji. Czy widzisz jednak, że przeczysz sobie w tej wypowiedzi? Bo z jednej strony piszesz "W obszarze metropolii Gdańskiej są obszary położone od terminala DCT dalej niż Elbląg, które świetnie się rozwijają i korzystają z tego portu.", a z drugiej strony "Białoruś ma korzysta z Kłajpedy i innych portów pribaltiki gdzie robi dziesiątki mln przeładunków rocznie." Może jednak (nie wiem) jest jakaś perspektywa uszczknięcia części tych dziesiątków milionów przeładunków i przekierowania ich do Elbląga? Który port jest bardziej atrakcyjny to przecież (o ile dobrze rozumiem) wypadkowa odległości, opłat, procedur. Czytam, że nasze porty w Gdańsku i Gdyni konkurują z Rotterdamem i Hamburgiem. Jeśli to jest prawda, to może Elbląg także może konkurować z Kłajpedą czy innymi portami na północno-wschodnim Bałtyku. Inwestycje o których powiedziałeś (czyli S7, koleje, itd.) - tak, liczy się dla nich stopę zwrotu. Szacuje się wzrost gospodarczy napędzony przez te inwestycje, obok oczywiście przychodów bezpośrednich. Problem w takich szacunkach (a tych troszkę już widziałem), że opierają się o arbitralnie przyjęty współczynnik. Czytaj o kreatywną księgowość. Analityk wpisuje "po uważaniu" wpływ inwestycji na rozwój gospodarczy regionu i wychodzi. To nie jest realna stopa zwrotu, tylko poezja uzasadniająca inwestycję. Tak samo jak w Elblągu, choć tutaj nie analizowałem szczegółów. Co do S19 - jakie to wielkie ośrodki zostałyby pozbawione dostępu do sieci A/S przez porzucenie tej inwestycji na północ od Lublina? Białystok wraz z kilkoma okolicznymi miejscowościami to jest około 400 tysięcy ludzi. Suwałki - pewnie około 60 tysięcy, Ełk drugie tyle. Może nie jakoś szczególnie dużo, ale jednak. A na dzisiaj komunikacja Białystok - Rzeszów praktycznie nie istnieje. Szybciej można dojechać z Białegostoku do Wrocławia i do Katowic niż do Rzeszowa. Podłączenie Białegostoku tylko i wyłącznie do Warszawy powoduje, że rejon ten przestaje funkcjonować jako samodzielny region miejski i powoli jest degradowany na rzecz Warszawy. Rozumiem, że łatwo poświęca się inne miasta w imię odrobinę większego rozwoju portu w Gdańsku, ale szczerze mówiąc mam wrażenie, że Gdańsk sobie i tak poradzi, bo jest lepiej położony niż Kłajpeda. Trzeba po prostu wygrywać konkurencję i tyle. Nie, S19 może powstać tylko w Polsce i tylko w UE - tylko wtedy ma to dla Litwinów i Kłajpedy sens. Białoruś z Ukrainą przez 100 lat nie zbudują takiej drogi. A dlaczegóż to? Połączenie Przez Wilno - Lidę - Brześć - Lwów - Czerniowce - wcale nie jest jakoś wyjątkowo trudne do zbudowania. W dodatku ani Ukraina ani Białoruś nie są ograniczone Naturą 2000 czy innymi europejskimi pomysłami ochrony środowiska. Nie trzeba przebijać się przez Karpaty, a i Rumunia pewnie się ucieszy. To jest tylko kwestia woli politycznej po tamtej stronie. Na dzisiaj oczywiście nie jest w zasięgu finansowym obu krajów, ale to się z czasem zmieni. Pozdrawiam Krzysiek Joined Jul 1, 2019 ·487 Posts Czy ta cała dyskusja nie powinna trafić do Hydeparku, a nie być w wątku na temat newsów i planów inwestycyjnych? Moderator proszony o interwencję Joined Sep 28, 2012 ·3,723 Posts S19 ma tą słabość, że otwiera porty litewskie dla południa Europy. Przy okazji jednak, łączy ośrodki miejskie na wschodniej ścianie naszego kraju i będzie stymulowała ich rozwój. Przerwanie takiej inwestycji osłabia wschodnią część kraju i przerywa synergię pomiędzy Rzeszowem, Lublinem i Białymstokiem. W jakimś sensie skazuje miasta nie połączone siecią ekspresówek na degradację. Oczywiście skorzysta na tym Gdańsk i Gdynia, więc każda z tych decyzji niesie jakieś konsekwencje i dobrze jest mieć ich świadomość. Inna sprawa, że przebieg alternatywny do S19 może istnieć (przez Ukrainę i Białoruś) i jeśli jest potrzebny, to powstanie wcześniej czy później. Z dwojga złego lepiej jest, żeby taka komunikacja przebiegała przez teren Polski niż miałaby iść przez Mołdawię - Ukrainę i Białoruś. Pozdrawiam Krzysiek To zanim mnie moderator wytnie S19 to akurat majstersztyk. Za pieniądze z UE dociągniemy do Białegostoku, za pieniądze unijne i potem będziemy budować na północ - ale w drodze na Litwę, mamy bobry, bagna, żubry, puszczę, Biebrzę i inne świstaki. Musimy STARANNIE WSZYSTKO ROZWAŻYĆ żeby nie skrzywdzić żadnych stworzonek bożych i świeckich. Trzeba się będzie skonsultować z ekologami, wypracować warianty i analizy i studia, może jakieś badania w terenie. Spieszyć się, ale nie niszczyć środowiska. A tymczasowo będzie skręt w Lublinie i Białymstoku na Elbląg o Gdańsk. Tak to widzę Joined Apr 16, 2007 ·9,723 Posts Przyjmuję Twoje komentarze - nie znam się absolutnie na spedycji. Czy widzisz jednak, że przeczysz sobie w tej wypowiedzi? Bo z jednej strony piszesz "W obszarze metropolii Gdańskiej są obszary położone od terminala DCT dalej niż Elbląg, które świetnie się rozwijają i korzystają z tego portu.", a z drugiej strony "Białoruś ma korzysta z Kłajpedy i innych portów pribaltiki gdzie robi dziesiątki mln przeładunków rocznie." Może jednak (nie wiem) jest jakaś perspektywa uszczknięcia części tych dziesiątków milionów przeładunków i przekierowania ich do Elbląga? Który port jest bardziej atrakcyjny to przecież (o ile dobrze rozumiem) wypadkowa odległości, opłat, procedur. Czytam, że nasze porty w Gdańsku i Gdyni konkurują z Rotterdamem i Hamburgiem. Jeśli to jest prawda, to może Elbląg także może konkurować z Kłajpedą czy innymi portami na północno-wschodnim Bałtyku. Mam na myśli to, że ogromną zaletą Elbląga jako miejsca na inwestycję jest to, że jest blisko położony i wygodnie podpięty do kontenerowego hubu z bezpośrednimi zawinięciami z Azji. Nawet jeśli będzie port w Elblągu dla rozwoju miasta znaczenie będzie miało przede wszystkim sąsiedztwo portów Trójmiasta - pozytywne. Nie, nie ma perspektywy przekierowania ładunków z Gdańska czy Kłajpedy do Elbląga. Jest ewentualnie nisza w postaci ładunków lokalnych (tak jak drewno w Kołobrzegu). Takim ładunkiem lokalnym w Elblągu były wożone z Kaliningradu węgiel i materiały budowlane w drugą stronę - lokalne w tym sensie, że stricte wynikające z lokalnych uwarunkowań, czyli problemu przeładunku na granicyk kolejowej. Jeśli Białoruś będzie chciała np. eksportować od siebie jakiś towar, to będzie to chciała robić dużymi wolumenami. Białoruś np. eksportuje nawozy potasowe. Jest to potężny tort który warto by było uczknąć Litwinom (dziś całość idzie do Kłajpedy). To idzie do Ameryki Południowej, krajów arabskich czy Afryki. Do większości tych miejsc statek dostosowany do wejścia do Elbląga nawet nie spróbuje płynąć z powodów czysto praktycznych (ocean). To, że raz na miesiąc zawinie statek z kruszywem itd. - to jeszcze nie jest dowód na to, że inwestowanie miliardów miało sens, albo że ma sens inwestowanie setek milionów w kolejne elementy. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że to, co gdzieś tam będzie mógł uczknąć Elbląg, te ładunki lokalne, w żaden sposób nie da się nazwać "rozwojogennymi". Co nam po kilkunastoosobowym ekipie do rozładowania węgla, czy materiałów budowlanych? Problem w takich szacunkach (a tych troszkę już widziałem), że opierają się o arbitralnie przyjęty współczynnik. Czytaj o kreatywną księgowość. Analityk wpisuje "po uważaniu" wpływ inwestycji na rozwój gospodarczy regionu i wychodzi. To nie jest realna stopa zwrotu, tylko poezja uzasadniająca inwestycję. Tak samo jak w Elblągu, choć tutaj nie analizowałem szczegółów. Tak, i w przypadku Przekopu naciągnęli na maxa ile się da, założyli bzdurne, nierealne scenariusze (kontenery z Gdańska) i i tak ledwo co przechodzi testy sensu ekonomicznego. Białystok wraz z kilkoma okolicznymi miejscowościami to jest około 400 tysięcy ludzi. Suwałki - pewnie około 60 tysięcy, Ełk drugie tyle. Może nie jakoś szczególnie dużo, ale jednak. A na dzisiaj komunikacja Białystok - Rzeszów praktycznie nie istnieje. Szybciej można dojechać z Białegostoku do Wrocławia i do Katowic niż do Rzeszowa. Podłączenie Białegostoku tylko i wyłącznie do Warszawy powoduje, że rejon ten przestaje funkcjonować jako samodzielny region miejski i powoli jest degradowany na rzecz Warszawy. Białystok jak najbardziej byłby podpięty do sieci S/A - nie tylko Warszawy, ale też Krakowa, Katowic, Wrocławia, Łodzi, Poznania, Gdańska, Szczecina. Więc naprawdę nie byłby to dramat. Suwałki - także połączone do sieci A/S - ja nie jestem przeciwko Via Baltica na Litwę - niech powstaje. Ja jestem przeciwko Via Carpatia od B-stoku do Lublina. Rozumiem, że łatwo poświęca się inne miasta w imię odrobinę większego rozwoju portu w Gdańsku, ale szczerze mówiąc mam wrażenie, że Gdańsk sobie i tak poradzi, bo jest lepiej położony niż Kłajpeda. Trzeba po prostu wygrywać konkurencję i tyle. Nikt tak nie myśli. Cokolwiek powstanie w Elblągu nie stanowi problemu dla Gdańska czy Gdyni. To co martwi to potencjalnie zawiedzione nadzieje i ciśnienie na dalsze pompowanie publicznej kasy, bo jak wydamy kolejne 300mln to będzie pływało i będzie rozwój. W Trójmieście przerabiała do Gdynia z lotniskiem. Też była nadzieja (absurdalna) na rozwój i świetlaną przyszłość, bo samoloty będą (to, że dla połowy Gdyni bliżej było do Rębiechowa? A fee, ma być w Gdyni, będzie rozwój!). A dlaczegóż to? Połączenie Przez Wilno - Lidę - Brześć - Lwów - Czerniowce - wcale nie jest jakoś wyjątkowo trudne do zbudowania. W dodatku ani Ukraina ani Białoruś nie są ograniczone Naturą 2000 czy innymi europejskimi pomysłami ochrony środowiska. Nie trzeba przebijać się przez Karpaty, a i Rumunia pewnie się ucieszy. To jest tylko kwestia woli politycznej po tamtej stronie. Na dzisiaj oczywiście nie jest w zasięgu finansowym obu krajów, ale to się z czasem zmieni. Ile to Białoruś i Ukraina wybudowały przez ostatnie 10 lat kilometrów autostrad? To raz. Dwa Ukraina can into marittime policy. Odessa także walczy z Kłajpedą. Litwini chcieli odpalić pociąg od kontenerowy do Kijowa, wykorzystując różne naciski na wielu szczeblach. Ukraińcy opierali się długo, aż na końcu zgodzili się, ale na pociąg... Kłajpeda-Odessa. Druga sprawa to kluczowy korytarz wewnątrz UE. Nikt nie będzie jechał na Słowacje czy Węgry przez Ukraine i bawił się w tranzyty, karty TIR itp. A np. takie Koszyce to jest łakomy kąsek dla portów regionu. Joined Mar 9, 2010 ·2,136 Posts Polityczna propaganda Drodzy koledzy popadacie w skrajności w skrajność. To nie ma sensu. To tak nie działa. Dla popierających przekop: 1. Przekop mierzei nie ma żadnego znaczenia wojskowego bo Rosja jak ruszy to zajmie kraje bałtyckie, a jeśli w drugim wariancie i Polskę to zajmie przynajmniej Gdańsk i Warszawę, albo Wrocław i Zakopane. 2. Elbląg nie będzie przeładowywał kontenerów, nie będzie nawet w stanie 10% przeładować tego co Gdańsk lub Szczecin. 3. Sam przekop nie zwiększy wykorzystania Portu w Elblągu jeśli to nie będzie opłacalne dla towarów płynących statkiem. 4. Przekop jest ograniczeniem dla większych statków, głównie zanurzenie, więc nie jest to inwestycja, która szybko się zwróci. To jest inwestycja jak autostrada. Dla przeciwników przekopu: 5. Przekop zwiększy atrakcyjność turystyczną Zalewu Wiślanego. Czas, około 5 lat po otwarciu, pokaże w jakim stopniu. 6. Elbląg miewał przeładunki 1,5 miliona ton, ale przez ograniczenia Rosji jest 5 razy tych ograniczeń nie będzie, więc otworzą się możliwości, nawet przebudowy mostów w Elblągu. 7. Tunel do Zakopanego też kosztuje 2 mld zł, więc to dobrze, że rząd Polski inwestuje w rozwój kraju. 8. Za PO i PSL co roku okradano Polski budżet na 18 miliardów złotych, tutaj 2 miliardy zainwestowano. W budowę dróg ekspresowych i autostrad co roku rząd inwestuje około 20 miliardów złotych. To pieniądze, które samorządy by nigdy nie wyłożyły, bo choćby przykład najbogatszej Warszawy gdzie na 130 m drogi nie ma kasy, a jak już wycenili to drożej jak 500 m ekspresówki. Do wszystkich: Nie porównujcie Elbląga do Gdańska, Gdyni, Świnoujścia i Szczecina. To porty z głębokimi podejściami i dokami. Przeładunki w 2019 r. Gdańsk - 52 mln ton, Gdynia - 24 mln ton, Świnoujście + Szczecin - 32 mln ton, Elbląg - ... zgadnijcie Dodatkowo przyszłe inwestycje to: Budowa Portu Centralnego w Gdańsku - około 12 mld zł, Portu Zewnętrznego w Gdyni 4-5 mld zł, a terminala w Świnoujściu 2-2,5 mld zł. Rząd z chęcią pokryje 50% i będzie w 50% udziałowcem nowych portów. I znowu będzie skowyt opozycji: "po co rząd wydaje miliardy na port w Gdańsku skoro buduje port w Świnoujściu?" Po to aby Polska się rozwijała. To się właśnie nazywa zrównoważony rozwój. Tak samo jest z przekopem mierzei. Rozwinie region, choć niewiele, ale rozwinie. Otworzy również nowe możliwości. Będzie dobrze 🍻 Joined Apr 8, 2011 ·629 Posts 8. Za PO i PSL co roku okradano Polski budżet na 18 miliardów złotych, tutaj 2 miliardy zainwestowano. Kolega za dużo TVPiS ogląda. W których więzieniach siedzą ci, co okradali? Co, nawet żadnego aktu oskarżenia prokuratura pana Zero nie zdołała za te 18 miliardów kradzionych rocznie przez ostatnie 6 lat sporządzić? Reszta argumentów kolegi podobnie racjonalna... Joined Dec 19, 2017 ·883 Posts Drodzy koledzy popadacie w skrajności w skrajność. [...] 8. Za PO i PSL co roku okradano Polski budżet na 18 miliardów złotych, tutaj 2 miliardy zainwestowano. [...] I znowu będzie skowyt opozycji: "po co rząd wydaje miliardy na port w Gdańsku skoro buduje port w Świnoujściu?" Nie wiem czy jesteś osobą, która powinna innym zarzucać popadanie w skrajność. Elbląg miewał przeładunki 1,5 miliona ton, ale przez ograniczenia Rosji jest 5 razy tych ograniczeń nie będzie, więc otworzą się możliwości, nawet przebudowy mostów w Elblągu. W którym roku port w Elblągu osiągnął po raz ostatni takie przeładunki? Nie pomyliłeś się z obecnym potencjałem portu przypadkiem? Drugie pytanie: skoro sugerujesz, że przekop zmieni tą sytuację, to znaczy że spadek przeładowności wynikał przede wszystkim z utrudnień/zakazu żeglugi, a nie spadku transportu bezpośrednio z Rosji. Możesz przytoczyć dane, które by to potwierdzały? Natomiast pomijając wplatanie między argumenty propagandy rodem z telewizji tzw. publicznej, to Twoja długa wypowiedź w najmniejszym stopniu nie odpowiada na pytanie: czy ta inwestycja jest najlepszym możliwym sposobem wydania dwóch miliardów złotych na rozwój polskich regionów? Gdyż nie trudno odnieść wrażenie, że interpretujesz pojęcie "zrównoważonego rozwoju" jak "dać wszystkim po równo, ponieważ inni też dostali". Joined May 25, 2017 ·606 Posts 6. Elbląg miewał przeładunki 1,5 miliona ton, ale przez ograniczenia Rosji jest 5 razy mniej. Kiedy Elbląg ostatnio miał takie przeładunki? Sam port podaje, że największe przeładunki (okres 1992 - 2019) miały miejsce w 1997 r. i wynosiły 641 tys ton. Źródło: Port Elbląg - Przeładunki Wikipedia podaje, że zdolność przeładunkowa portu wynosi 1 mln ton. Joined Apr 16, 2007 ·9,723 Posts Dla przeciwników przekopu: 5. Przekop zwiększy atrakcyjność turystyczną Zalewu Wiślanego. Czas, około 5 lat po otwarciu, pokaże w jakim stopniu. 6. Elbląg miewał przeładunki 1,5 miliona ton, ale przez ograniczenia Rosji jest 5 razy tych ograniczeń nie będzie, więc otworzą się możliwości, nawet przebudowy mostów w Elblągu. 7. Tunel do Zakopanego też kosztuje 2 mld zł, więc to dobrze, że rząd Polski inwestuje w rozwój kraju. 5. Może tak, może nie, dla wszystkich jednostek turystycznych jest obecnie dostępna droga wodna przez Szkarpawę. 6. Nie miał 1,5 mln, przynajmniej nie po 1989, miał 641 tys. w 1997 z czego 619 to węgiel z... Rosji (na to Przekop nie ma wpływu). 7. Tunel do Zakopanego przyniesie dziesiątki razy większe przychody z samego Viatolla niż cały efekt ekonomiczny Przekopu. Nie mówiąc o efektach pośrednich, zmniejszonej emisji CO2, poprawionym dostępie dla ISTNIEJĄCEGO ruchu na pękającech w szwach Zakopiance. Dodatkowo przyszłe inwestycje to: Budowa Portu Centralnego w Gdańsku - około 12 mld zł, Portu Zewnętrznego w Gdyni 4-5 mld zł, a terminala w Świnoujściu 2-2,5 mld zł. Rząd z chęcią pokryje 50% i będzie w 50% udziałowcem nowych portów. Gdzie, jakie 50%??? Te terminale będzie budował kapitał prywatny, z własnych środków, wiedząc, że te inwestycje się zwrócą i to w krótkim czasie. DCT już się zwrócił swojemu inwestorowi ze sporą nawiązką (tak, budował go fundusz prywatny). Projekty terminali kontenerowych w Gdyni i Świnoujściu - trwają własnie postępowania na koncesję - inwestorzy prywatni pokryją w 100% koszty budowy tych terminali. Administracja państwowa odpowiada wyłącznie za to, co leży w jej gestii - doprowadzenie dróg i torów do granicy działki oraz falochrony. Joined Jun 11, 2011 ·3,776 Posts Bursztyn juz zostal wyeksloatowany, PRowo. I taka tez byla jego rola od samego poczatku. Doskonaly dzialajacy na wyobraznie argument dla wszystkich koszto-sceptycznych... i z drugiej strony palka na "oszczednych" wreczona w rece tych nakreconych na kopanie. Typowy PiS jest typowy. Joined Aug 11, 2010 ·1,650 Posts Każdy może przepływać Cieśninę Piławską. Ale różnica polega na tym, że polska czy rosyjska może to robić bezwarunkowo, a państwa bandery trzeciej muszą 2 tygodnie przed planowanym rejsem zgłosić to stronie rosyjskiej, która może im odmówić dzień przed. Ta niepewność i zależność od widzimisię rosyjskiego jest tutaj główną barierą. W mysl umowy samoograniczajacej Putin-Tusk z dopuszczono "żeglugę przez granicę na zalewie statków bandery polskiej i rosyjskiej, z wyjątkiem jednostek w niehandlowej służbie państwowej tj. okrętów Marynarki Wojennej i statków Straży Granicznej. Rosja w umowie z 2009 roku, uzyskała prawo zamknięcia granicy na Zalewie Wiślanym ze względów obronnych, bezpieczeństwa lub ochrony środowiska. (...) Zwykle nawet na międzynarodowych wodach śródlądowych zdatnych do żeglugi (np. rzeka międzynarodowa) występuje szerszy zakres uprawnień żeglugowych, jak np. na Kanale Saimiańskim, na którym zgodnie z umową fińsko-rosyjską wszystkie niewojenne statki fińskie oraz wszystkie handlowe statki państw trzecich mają prawo do żeglugi" Joined Aug 11, 2010 ·1,650 Posts Każdy może przepływać Cieśninę Piławską. Ale różnica polega na tym, że polska czy rosyjska może to robić bezwarunkowo, a państwa bandery trzeciej muszą 2 tygodnie przed planowanym rejsem zgłosić to stronie rosyjskiej, która może im odmówić dzień przed. Ta niepewność i zależność od widzimisię rosyjskiego jest tutaj główną barierą. Takze Tanais plywajacy pod polska bandera ma prawo w mysl umowy przeplynac przez ciesnine. Ale to co piszesz o obcych banderach odnosni sie do polskich statkow, ktore moga zostac w kazdej chwili zawrocone, okradzione, porawane przez władców przesmyku, bo Rosja nie szanuje żadnych umow, ani zadnego prawa. Szanuje tylko interes - swoj. Joined Jul 29, 2013 ·806 Posts Bursztyn juz zostal wyeksloatowany, PRowo. I taka tez byla jego rola od samego poczatku. Doskonaly dzialajacy na wyobraznie argument dla wszystkich koszto-sceptycznych... i z drugiej strony palka na "oszczednych" wreczona w rece tych nakreconych na kopanie. Typowy PiS jest typowy. Proszę cie, już w połowie 2019 ministerstwo podało, że szacunkowa wartość tego bursztynu to 1,4 mln zł. I już wtedy stwierdzili, że jeśli mają cokolwiek robić z tym bursztynem to spróbują ze złożem tzw. B ~500kg a złoże A ~900kg pozostanie nie ruszone. Czyli już masz kilkaset tysięcy złotych mniej. Teraz nawet nikogo nie informując (bo to media zapytały UM) uznali, że nie ma sensu opóźniać budowy dla tak śmiesznej kwoty, ponadto postanowili o zmianie technologii budowy śluzy w miejscu tego złoża przez co wydobywają nieznaczną ilość ziemi. O tym rządzie nie jestem w stanie powiedzieć żadnego dobrego słowa, ale też nie oczerniaj ich bezmyślnie bo mit ogromnych pokładów bursztynu mających finansować kanał napompowali ich przeciwnicy polityczni. W marcu 2019 ogłoszono, że prowadzą prace mające oszacować wielkość złóż, a miesiąc później Gróbarczyk dementował medialne doniesienia wskazując, że te złoża to maksymalnie kilka milionów złotych, a nie kilkadziesiąt. Kolejny miesiąc później było to co już napisałem, oszacowano na 1,4 mln. Gróbarczyk o bursztynie maj 2019 Joined Dec 19, 2017 ·883 Posts O tym rządzie nie jestem w stanie powiedzieć żadnego dobrego słowa, ale też nie oczerniaj ich bezmyślnie bo mit ogromnych pokładów bursztynu mających finansować kanał napompowali ich przeciwnicy polityczni. W marcu 2019 ogłoszono, że prowadzą prace mające oszacować wielkość złóż, a miesiąc później Gróbarczyk dementował medialne doniesienia wskazując, że te złoża to maksymalnie kilka milionów złotych, a nie kilkadziesiąt. Kolejny miesiąc później było to co już napisałem, oszacowano na 1,4 mln. Nie chcę zaczynać wojenek politycznych, ale nie lubię rozpowszechniania informacji dawno zweryfikowanych negatywnie: powtarzasz tą informację nie po raz pierwszy w wątku, poprzednim razem nie odniosłeś się do mojego komentarza, więc może tym razem będziesz miał okazję. Informację podał minister ówczesnego rządu, a wizje wzbogacenia się na eksploatacji bursztynu napompował prorządowy i zbliżony do kręgów PiS wPolityce. Dziennikarze rozpowszechnili sensacyjną informację podaną publicznie przez ministra, gdyż była ciekawa i w ważnym temacie. Zarzucanie "napompowania" tematu jest po prostu niepoważne. O ironio, to "przeciwnicy polityczni" z Czerskiej zadali sobie trud zweryfikowania tej informacji w stosownym resorcie i publicznego sprostowania błędnej informacji, co czyni twój zarzut jeszcze śmieszniejszym. No chyba, że Pan minister i/lub Radio Gdańsk błyskawicznie tą informację sprostowali, aby nie tworzyć podejrzewania iż ta pomyłka jest wykorzystywana propagandowo. Ja tego niestety nie znalazłem, ale jeśli tobie się udało to będę wdzięczny za linka. Wtedy z chęcią odwołam swoje słowa i także obwinię antyrządowe media o powtarzanie szybko zdementowanej pomyłki. wPolityce jeszcze bardziej pompuje bańkę "Polska wzbogaci się na przekopie Mierzei Wiślanej? Możliwe jest wydobycie bursztynu. Sellin: „Mowa o 880 milionach złotych” Nie znalazłem żadnego innego artykułu na stronie wPolityce z hasłem bursztyn na ten temat przed kwietniem 2019. Wyżej zacytowany artykuł także nie zawiera żadnej adnotacji na temat pomyłki ministra. Dementi Wyborczej z "Pomyłka wiceministra Jarosława Sellina o bursztynowym eldorado rozpaliła wyobraźnię" [Elbląg] Port morski + przekop Mierzei Wiślanej... Sens ma mniej więcej taki, jak CPK, lotnisko w Radomiu czy dwujezdniowe drogi klasy S dla ruchu 4-5 tys. na dobę. Nasza władza lubuje się w tego typu pomnikowych inwestycjach, które służą jej zaspokajaniu własnej megalomanii i kupowaniu głosów. No jeszcze proma budujo. Joined Jul 29, 2013 ·806 Posts @wolodia W każdym z tych artykułów, które linkujesz ta informacja jest zdementowana "z marszu" przez ministerstwo. W artykule Radia Gdańsk z 27 lipca również. Każdy artykuł na ten temat z tego okresu przekleja te same informacje (razem z jakże wiarygodną opinią "eksperta" z Sopotu). Nie wiem więc czy jest to dla Ciebie odpowiednio "błyskawiczne" ale można powiedzieć, że tak, informacja została sprostowana. Dzięki przekopaniu Mierzei Wiślanej Polska wzbogaci się o tony bursztynu? Sellin: "Mowa o 880 milionach złotych" MINISTERSTWO: NIE MA TAKICH WYLICZEŃ Tymczasem Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w odpowiedzi na pytania dziennikarza Radia Gdańsk poinformowało, że nie ma żadnych wyliczeń mówiących o bursztynowym potencjale okolic wsi Skowronki, gdzie planuje się przekop. Mowa jedynie o "uprawdopodobnieniu występowania bursztynu". Resort przypomina też, że zgodnie z Prawem Geologicznym wszelkie złoża kamieni szlachetnych, na które uda się natrafić, trafiają bezpośrednio w skład majątku Skarbu Państwa. Osobiście miałem na myśli bardziej szum, który powstał już w trakcie prac i tuż przed ich rozpoczęciem. Jeszcze w zeszłym roku były jakieś "sensacyjne" wieści o rzekomym wywozie bursztynu z placu budowy. A że Sellin to idiota to wiadomo nie od dziś Joined Mar 19, 2009 ·1,443 Posts Nie byłoby przekopu to i władze Elbląga i mieszkańcy mieliby spokój, a tak będzie się oczekiwać wielkich statków. Po ukończeniu przekopu przez pierwsze miesiące każdy kapeć nim przepływający (który mógłby równie dobrze pojechać drogą okrężną) będzie powodować sensacje i czerwone nagłówki w lokalnych mediach i telewizji publicznej. Joined Aug 11, 2010 ·1,650 Posts Nie byłoby przekopu to i władze Elbląga i mieszkańcy mieliby spokój, a tak będzie się oczekiwać wielkich statków. Po ukończeniu przekopu przez pierwsze miesiące każdy kapeć nim przepływający (który mógłby równie dobrze pojechać drogą okrężną) będzie powodować sensacje i czerwone nagłówki w lokalnych mediach i telewizji publicznej. Czy o to chodzi, żeby był spokój i nie było oczekiwań?
przekop mierzei wiślanej jak dojechać